
20 lat po upadku komunizmu przełomowe w najnowszej historii Polski wydarzenia lat 1980 – 1990 najtrafniej ujął Norman Davis nazywając je karuzelą, której podobieństwo trudno byłoby znaleźć w dziejach świata.
Nie sposób nie przyznać racji uczonemu w kontekście miejsca jakie zajmowała Polska na geopolitycznej mapie świata w roku 80’ a jakie niespełna dziesięć lat później. Mimo, iż wydarzenia tej dekady do dziś budzą wiele emocji i kontrowersji uznanie roku 1989 jako szczególnie istotnego wydaje się być bezsporne. Nie tylko dla Polski ale także dla historii Europy i Świata.
Podjęcie obrad i ustalenia Okrągłego Stołu poprzedzone strajkami 1988 roku stały się impulsem do zrywu narodowego jaki nie miał wcześniej swojego odpowiednika w krajach sowieckiej strefy wpływów. To wówczas, podczas historycznych rozmów ustalono zasady przyszłej ordynacji wyborczej, kompetencje sejmu, senatu i urzędu prezydenta. To wtedy postanowiono wprowadzić zmiany w peerelowskiej konstytucji i umożliwić rejestrację NSZZ „Solidarność”. Za pośrednictwem Polskiego Radia w pierwszej publicznej debacie głosu udzielono opozycyjnemu Komitetowi Obywatelskiemu „Solidarność” a 8 maja wydano pierwszy numer „Gazety Wyborczej” na łamach, której ukazać się miał historyczny komentarz Michnika „Wasz prezydent/nasz premier”. Wreszcie 4 czerwca 1989 przeprowadzono pierwsze częściowo wolne wybory /podczas rozmów w Magdalence ustalono, że 65% miejsc zostaje zagwarantowanych koalicji PRON, zaś 35% stanie się przedmiotem wolnych wyborów/ do parlamentu w Polsce, zakończone przytłaczającym zwycięstwem solidarnościowej opozycji. Frekwencja wyniosła wówczas 62% uprawnionych do głosowania. Komitet Obywatelski zdobył 160 ze 161 możliwych miejsc w Sejmie, zaś w Senacie 92 ze 100 możliwych. Komunistyczna władza odniosła druzgocącą porażkę, która okazała się być początkiem końca komunizmu w Polsce.
Wiele lat później Tadeusz Mazowiecki jeden z pierwszo-planowych aktorów tamtych wydarzeń mówił: Jesień narodów rozpoczęła się w Polsce, i to my byliśmy pierwsi. Sekwencja trzech wydarzeń: Okrągły Stół; wyborcze zwycięstwo "Solidarności" 4 czerwca 1989 r. i utworzenie mojego rządu, z pierwszym niekomunistycznym premierem w istniejącym jeszcze wówczas bloku radzieckim, dało początek efektowi domina i przyniosło wolność narodom Europy Środkowo-Wschodniej.
Dziś, dwadzieścia lat od tamtych wydarzeń nadal żywa jest dyskusja nad podjętymi wówczas decyzjami, różnie oceniane są podpisane porozumienia a ich efekty nieustannie stają się powodem gorących polemik. Jakkolwiek jednak nie oceniać tych historycznych wydarzeń z całą pewnością należy o nich pamiętać gdyż to właśnie wówczas wywalczone zostało prawo do wolności słowa bez którego minione dekady nie mogłyby być tak żywo komentowane.
Tym bardziej warto przypomnieć słowa Lecha Wałęsy - ówczesnego przywódcy „Solidarności”, który tuż przed rozpoczęciem obrad Okrągłego Stołu powiedział: ten stół otacza narodowa nadzieja, ale także nieufność. Będą ludzie, którzy tego, czego się dopracujemy, nie zaakceptują. Nie możemy tego nie wiedzieć i nie uszanować. Od wszystkich wszakże oczekujemy lojalnego zrozumienia dla wagi spraw, jakie podejmujemy, i dla odpowiedzialności, jakiej ta chwila wymaga.
Pamiętając o tym, że ocena tych wydarzeń jest sprawą indywidualną w natłoku codziennych spraw warto zatrzymać się na chwilę 4 czerwca i wspomnieć jedną z najdonioślejszych dekad w historii Polski.
